GrupaKajaki.pl – Nasi na Olimpiadzie cz.5: Zamiast Igrzysk
 
Strona główna | Mapa strony | Profil (już wkrótce)
grupakajaki.pl
 
Nie masz konta? Zarejestruj się
 

Newsletter:
 
 
09-marzec-2011
 
Nasi na Olimpiadzie cz.5: Zamiast Igrzysk

Witold Terechowicz zdobył w 1984 roku dwa srebrne medale. Nie wpisał się tym jednak na listę olimpijskich medalistów (źródło: szczecinek.pl)

W roku 1980 Letnie Igrzyska Olimpijskie odbywające się w Moskwie zostały zbojkotowane przez państwa zachodnie. W 1984 roku imprezę tę organizowało państwo z przeciwnego bieguna politycznego – Stany Zjednoczone.

Na kilka dni stolicą światowego sportu stało się Los Angeles. Dla komunistów nadarzyła się więc okazja do szybkiej zemsty. Politycznej zemsty, która ze sportem miała niewiele wspólnego.

Rekordowy bojkot przyjaźni

Różnice w sposobie organizacji LIO między Los Angeles a Moskwą były kolosalne. Tym razem po raz pierwszy w historii przygotowanie tej wielkiej imprezy sportowej powierzono prywatnej spółce.

Nowym metodom i pomysłom nie mogli jednak przyjrzeć się z bliska sportowcy zza Żelaznej Kurtyny, gdyż zabrakło ich na miejscu. Wszystko przez bojkot, który zorganizowało ZSRR, a przyłączyli się do niego „sympatyzujący” zawodnicy z Afganistanu, Angoli, Bułgarii, Czechosłowacji, Etiopii, Iranu, Kuby, Laosu, Libii, NRD, Węgier, Wietnamu i oczywiście z Polski. O czym zresztą sami dowiedzieli się dopiero w ostatniej chwili.

Marek Łbik i Marek Dopierała

C-2 Łbik-Dopierała wskoczyli na podium w konkurencji C-2 1000m (źródło: sztonder.blogspot.com)

Państwa skryte za Żelazną Kurtyną nie mogły jednak pozwolić swoim zawodnikom, by cały wysiłek włożony w kilkuletnie przygotowania został zaprzepaszczony. To byłoby marnotrawstwo, na które nie mógł sobie pozwolić „samowystarczalny” ustrój socjalistyczny. W związku z tym zorganizowano igrzysko-podobną imprezę sportową o propagandowej nazwie „Przyjaźń-84” (z ros. Дружба-84).

Specyficzne dla niej było to, że różne zawody odbywały się w różnych krajach, areny zmagań sportowych znajdowały się więc w ZSRR, Bułgarii, Czechosłowacji, Korei Północnej, na Kubie, w Mongolii, NRD, na Węgrzech oraz w Polsce. W tej ostatniej rozegrano zawody z jeździectwa, judo, tenisa, kobiecego hokeja na trawie i pięcioboju nowoczesnego.

Wbrew pozorom nie były to zawody „od biedy”, gdyż ich poziom nierzadko przewyższał ten z konkurencyjnej imprezy w Los Angeles. W końcu przecież 28 konkurencji z 41 lekkoatletycznych uzyskało lepsze wyniki za Żelazną Kurtyną. Pobito tu także 48 rekordów świata w różnych dyscyplinach sportowych.

Przyjaźn na medal

Zawody kajakarskie i wioślarskie odbywające się w ramach zawodów „Przyjaźń-84” rozgrywano w Grünau, czyli na terenie jednego z okręgów Berlina, w jego południowo-wschodniej części. Arena ta gościła już w swej historii olimpijskich zawodników w trakcie LIO z roku 1936. Można więc powiedzieć, że z propagandą doświadczenia już miała, choć wówczas była to wroga komunistom propaganda hitlerowska.

Tym razem mniejszą ilościowo, choć nie gorszą jakościowo, konkurencję wykorzystała polska reprezentacja kajakarska. Wśród srebrnych medalistów znaleźli się m.in. Witold Terechowicz w pojedynkę (w konkurencji K-1 1000m) i w parze z Januszem Wagnerem (K-2 500m), gdzie w obu konkurencjach do złota zabrakło naszym zawodnikom trzech sekund. Na srebro spisała się także czwórka: Daniel Wełna, Kazimierz Krzyżański, Janusz Wagner i Grzegorz Krawców w konkurencji K-4 1000m, która o niecałą sekundę przegrała z reprezentacją NRD.

Na szyjach naszych zawodników dwurotnie zawisły również brązowe krążki. Na trzecim miejscu w C-1 500m uplasował się m.in. Jan Pinczura, który przegrał o dwie sekundy z idącymi łeb w łeb Olafem Heukrodt`em z NRD (czas: 2:07.41) i Ivansem Klementjevsem z ZSRR (2:07.62). Podobnie zresztą było w wyścigu C-2 na 1000 metrów, gdzie para: Marek Łbik i Marek Dopierała odpadli na dwie sekundy od zażarcie walczących zwycięskiej reprezentacji NRD (3:56.23) i drugiej z ZSRR (3:56.92).

Generalnie Polska grupa kajakarzy spisała się wyśmienicie, zdobywając trzy srebrne i dwa brązowe medale. Zajęła tym samym trzecią pozycję w zestawieniu ogólnym. Lepsze okazały się tylko reprezentacje NRD (6 złotych, 5 srebrnych, 1 brązowy medal) oraz ZSRR (6 złotych, 3 srebrne, 1 brązowy medal). Szansa na dobre wyniki została więc w pełni wykorzystana. Szkoda jednak, że nie na prawdziwych Letnich Igrzyskach Olimpijskich.

Tomasz Merwiński


 
Zobacz także
 
Zaloguj się, aby dodać komentarz.


 


 

Partner strategiczny

Partner merytoryczny