GrupaKajaki.pl – Rzeki, o których marzysz cz.2
 
Strona główna | Mapa strony | Profil (już wkrótce)
grupakajaki.pl
 
Nie masz konta? Zarejestruj się
 
Newsletter:
 
 
27-styczeń-2011
 
Rzeki, o których marzysz cz.2

Rzeka Cetina (źródło: kaskus.us)

W pierwszej części artykułu opisaliśmy rzeki Kolorado i Amazonkę. Jednak nie tylko po tamtej stronie Atlantyku znajdziemy miejsca, które mogą zagwarantować kajakarzom niesamowite przeżycia.

» Czytaj także: Rzeki, o których marzysz cz.1

Rijeka Cetina

W popularnej pośród naszych rodaków Chorwacji, powinniśmy spróbować swoich sił na Cetinie - rzece, która przez chwilę pozwoli nam poczuć się jak w westernie – w końcu płynie ona swoistego rodzaju kanionem.

Ta 100-kilometrowa przygoda z kajakiem zagwarantuje nam widoki, jakich nie zapomnimy do sędziwej starości – przeplecione ze sobą różne tonacje zieleni drzew i krzewów, w cieniu których kryją się kamienie, głazy, skały, jaskinie i pieczary, w których być może obok dzikiej zwierzyny kryją się same centaury...

Cetina to miejsce atrakcyjne nie tylko dla kajakarzy

Program o podboju Kongo kajakiem nagrała stacja National Geographic

Naszym oczom ukażą się piękne doliny i wąwozy, krajobrazy wręcz baśniowe. Wszystko to przeżyjemy w kajaku sunącym po przejrzyście czystej wodzie, która wije się jak mityczny wąż poprzez krainy, które z mitologią zdają się mieć znacznie więcej wspólnego, niż szepcze nam podświadomość. To istny kajakarski raj na wyciągnięcie ręki, w zasięgu naszego wiosła. Może warto spróbować?

Lualaba

Przenosząc się do Afryki, mamy alternatywy dla przychodzącego na myśl w pierwszej kolejności Nilu jako rzeki marzeń kajakarzy. Nie mniej imponująca jest m.in. rzeka Kongo (jej górny bieg zwany jest Lualaba), która jest drugą co do długości na swoim kontynencie (oczywiście zaraz po Nilu), lecz nie mniej imponującą (w końcu to druga rzeka pływowa świata – po Amazonce - skupiająca 12% zlewni Afryki) i fascynującą, a wreszcie i niezmiernie piękną.

Spośród swych 4700 kilometrów długości znaczna część przepływa przez ziemie Demokratycznej Republiki Kongo (dawniej dla odróżnienia od drugiego państwa kongijskiego zwana Kongo-Léopoldville, dziś Kongo-Kinszasa), a w mniejszej części zahacza o Republikę Kongo (Kongo-Brazzaville) oraz Angolę. Wzdłuż swych brzegów gwarantuje różnorodność widoków, a wzdłuż swojego koryta różnorodność przeżyć. W jednych miejscach spokojniejsza, a w innych agresywna - wręcz dzika i nieokiełznana - jak chociażby na wodospadach Livingstone`a, które tworzą największą naturalną barierę rzeczną na świecie pod względem przepływu.

W 1985 roku sześciu chwatów śmiało wznieść się na wyżyny odwagi i postanowiło tę przeszkodę pokonać - wkrótce po tym ślad po nich zaginął. W większości jednak nurt rzeki Kongo jest spokojniejszy i zamiast martwić się o stabilny ślizg po wodzie, będziemy podziwiać brzegi porośnięte afrykańską dżunglą.

Tomasz Merwiński


 
Zobacz także
 
Zaloguj się, aby dodać komentarz.


 


 

Partner strategiczny

Partner merytoryczny